poniedziałek, 8 kwietnia 2013

3 tygodnie walki

Tak się składa, że przez najbliższe 2-3 tygodnie będę słomianą wdową. Może serce i owszem ale z pewnością nie ucierpi na tym moja dieta i ćwiczenia:) Postanowiłam wykorzystać ten czas w pełni aby po powrocie mój chłopak zobaczył jakąś zmianę bez moich upominań:) Wiem, że dla naszych partnerów zawsze jesteśmy najpiękniejsze, ale to nie jest obiektywna opinia - chociaż na pewno bardzo ważna i pocieszająca. Mój chłopak ciągle kusi mnie wieczornym podjadaniem, pizzą itp. i nie rozumie, że w momencie kiedy w prezencie przynosi mi ptasie mleczko moja słaba wola walczy z tą silną,  niestety zwykle tę walkę przegrywam z pustym pudełkiem.. Także mam spokój na 2 tygodnie!
W sobotę zważyłam się i zmierzyłam pomiary aby porównać je z nowymi (oby mniejszymi) za 3 tygodnie.


W poprzednim tygodniu ćwiczyłam:
2x Ewa Chodakowaska (60 min)
1 x cross fit (60 min)
1x aerobik step&tone (60 min)
Słodycze? 2 rafaelloJ
W tym miesiącu spędziłam w sumie (dopiero L)180 min na treningu (2-7.04.2013)
Cel na przyszły tydzień:
0 słodyczy!
2x trening cross fit
2x aerobik step
3x Ewa Chodakowska
Chciałabym zacząć biegać, ale zaśnieżone chodniki zdecydowanie mnie ku temu zniechęcają..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz